Schladming – alpejski dworzec marzeń

tekst i zdjęcia: Piotr Manowiecki

Stacja w Schladming (ważnym ośrodku narciarstwa zjazdowego w Austrii, punkcie przesiadkowym do Ramsau – najważniejszego ośrodka narciarstwa biegowego) została przebudowana przed odbywającymi się w lutym zeszłego roku mistrzostwami świata w narciarstwie alpejskim.  Podczas imprezy kolej była głównym środkiem transportu dla widzów – w ciągu 12 dni przywiozła aż 370 000 pasażerów. Przed imprezą dokonano gruntownej modernizacji stacji, która została zaprojektowana zgodnie ze współczesnymi trendami, w których priorytet daje się użytkownikom ekologicznych środków transportu, przy jednoczesnym uwzględnieniu  potrzeb kierowców.

Odnowiono budynek stacji, zachowując jego dotychczasowy charakter, dodając współczesne betonowe, szklane i metalowe elementy na peronach oraz we wnętrzach.

Biletomat na peronie pierwszym

Na stacji jest czysto i przytulnie, a budynek – jak w wielu innych alpejskich ośrodkach turystycznych – jest zaskakująco kameralny. W czasach, kiedy bilet można kupić przez internet, a przyjazdy i odjazdy autobusów lokalnych są skomunikowane z przyjazdami pociągów, olbrzymie dworce, budowane w XIX wieku z myślą o potrzebach ówczesnych pasażerów, są przeżytkiem.

Przytulne wnętrze

Dzięki możliwości zakupu biletów przez internet oraz w biletomacie, na dworcu, który obsługuje więcej pasażerów niż dworzec w Zakopanem, w zupełności wystarcza jedna kasa. Należy pamiętać, że wielu Austriaków podróżuje z zapomnianymi u nas biletami miesięcznymi czy rocznymi.

Na dworcu jest tylko jedna kasa, która w zupełności wystarcza

Na peronie pierwszym znajdują się stojaki dla rowerów i stanowiska autobusów. W ten sposób architekci w symboliczny sposób dali pierwszeństwo użytkownikom najbardziej ekologicznych środków transportu, z których w można przesiąść się na pociąg najszybciej.

Stojaki dla rowerów na peronie

Stanowiska autobusów przy peronie

Kilka metrów dalej od peronów, zaraz przy wejściu do budynku dworca, znajduje się postój taksówek. Usytuowanie taksówek na 3. miejscu za rowerami i autobusami ma swoją logikę – z taksówek korzystają pasażerowi kolei, podróżujący o nietypowych godzinach lub w miejsca, gdzie trudno dojechać autobusem. Taksówka wspiera ekologiczne aspekty transportu zbiorowego, a jednocześnie nie zajmuje tyle miejsca, co prywatny samochód (który przez 95% czasu stoi bezużytecznie zaparkowany).

Postój taksówek zaraz przed wejściem do dworca

Nieco dalej (w tym przypadku o kilka metrów) znajduje się parking Park&Ride. W Austrii jest bowiem często praktykowane dojeżdżanie do najbliższej stacji samochodem, skąd dalej jedzie się już pociągiem. Parkingi P&R widać z pociągu przy prawie każdej stacji kolejowej. W większych miastach bywają to parkingi wielopoziomowe, w Schladming wystarcza parking przed placem dworcowym. Ciekawostką jest stanowisko do ładowania samochodów elektrycznych, widoczne po lewej stronie.

Parking Park&Ride

Na stacji jest wiele udogodnień dla pasażerów. Już wysiadając z autobusu czy zsiadając z roweru, od razu natykamy się na tablicę wyświetlającą godziny odjazdów pociągów oraz numery peronów. Takich tablic w obrębie dworca jest kilka. Dzięki nim pasażerowie bez konieczności wsłuchiwania się w zapowiedzi ani wchodzenia do holu dworca, zawsze wiedzą, gdzie znaleźć swój pociąg.

Tablice odjazdowe znajdują się w kilku miejscach

Wygoda była najważniejszym celem architektów. Z tego powodu miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych znajdują się blisko peronów. Natomiast w przejściu podziemnym znajdują się windy, z których często korzystają również osoby z większym bagażem. Nie zapomniano również o przechowalni bagażu.

Wina w przejściu podziemnym

Na stacji pomyślano o niewidomych:

DSC_0147-2

Schemat stacji dla niewidomych

Zimą zamiast piasku, sypie się grysik. Dzięki niemu podczas odwilży buty nie są zabrudzone błotem.

DSC_0083

Reklamy widoczne w przejściu podziemnym i holu dworca dotyczą ofert kolejowych oraz turystycznych regionu. Nie znajdziemy tu reklam niezdrowego amerykańskiego napoju gazowanego ani punktu sprzedaży ekogroszku.

DSC_0141

Pociągi ze stacji odjeżdżają zgodnie z cyklicznym rozkładem jazdy (czyli w regularnym odstępie czasu). Taki rozkład jest atrakcyjny dla pasażerów i wygodny do zapamiętania.

Cykliczny rozkład jazdy

Dzięki dbałości o komfort podróży, zapewnieniu dogodnego rozkładu jazdy i przesiadek, koleje austriackie cieszą się dużą popularnością. Ilość pasażerów podróżujących z pięciotysięcznego Schladming jest większa niż ze znacznie większego Zakopanego czy Nowego Targu.

Pasażerowie wsiadający do IC do Grazu

Czy stacja ma jakieś mankamenty?

Największym problemem z punktu widzenia pieszego są zawsze przejścia podziemne. We współczesnym planowaniu miast unika się ich jak ognia, na kolei niestety są one często nie do ominięcia. Koleje austriackie, w przeciwieństwie do szwajcarskich, które tworzą specjalne pochylnie, trwają przy schodach. Niedogodność tę na szczęście rekompensują windy.
Co ciekawe na Słowacji na mniejszych stacjach (jak choćby w Tatrzańskiej Szczyrbie) są stosowane przejścia przez tory, które sprawdzają się znakomicie.

Schody są barierą nie do pokonania dla niepełnosprawnych

Wnioski dla Zakopanego

Chciałbym, żeby w tym kierunku poszła przebudowa dworca w Zakopanem.  Chcę żeby to była stacja mała, wygodna, czysta i ogrzewana zimą, z której pociągi będą odjeżdżać co godzinę, a w sezonie turystycznym co 30 minut. Konieczne jest pomyślenie o dogodnych przesiadkach na autobus, rower oraz o możliwości zaparkowania samochodu. Warto, żeby na nowym dworcu znalazła się informacja turystyczna oraz kilka punktów usługowych.

Mam nadzieję, że przedwyborcze wizualizacje nowego dworca w Zakopanem z torami wpuszczonymi pod ziemię, to tylko ponury żart i nigdy nie zostaną zrealizowane. Umieszczenie torów pod ziemią jest zawsze skrajnie niewygodne dla pasażerów oraz generuje olbrzymie koszty w utrzymaniu. A wielkim atutem obecnego dworca zakopiańskiego jest właśnie brak jakichkolwiek przejść podziemnych.