Przygotowanie linii Podłęże – Piekiełko jest bardziej zaawansowane niż przebudowa sądeczanki

Przynajmniej 3,5 roku potrwają jeszcze prace studialne nad modernizacją drogi krajowej łączącej Nowy Sącz z centralną Polską.

Sądeczanka to droga krajowa nr 75 łącząca Nowy Sącz z Brzeskiem, pod którym łączy się z autostradą A4. Ze względu na olbrzymi ruch oraz tworzące się korki, mieszkańcy Sądecczyzny od lat zabiegają o jej przebudowę. Jak na razie jednak wciąż nie wiadomo, jak będzie ona wyglądać – czy będzie to jedynie modernizacja obecnej drogi jednojezdniowej, czy zostanie przemieniona w dwujezdniową drogę ekspresową.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na dzień 12.01.2016 roku wyznaczyła termin składania wniosków potencjalnych wykonawców zainteresowanych przygotowaniem tzw. studium korytarzowego, studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego oraz materiałów do decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Czas opracowywania tych dokumentów, po wytypowaniu najkorzystniejszej oferty i podpisaniu z nim umowy, ma wynieść ponad 3 lata. Dopiero po ich przekazaniu przez wykonawcę, ministerstwo infrastruktury wybierze odpowiedni wariant, prawdopodobnie kierując się relacją kosztów do rezultatów. Dziś nikt nie jest w stanie podać całkowitej ceny inwestycji. Może ona wahać się od 350 milionów (w przypadku punktowej poprawy stanu infrastruktury) po kilka miliardów złotych (w przypadku gdyby podjęta została decyzja o budowie dwujezdniowej drogi ekspresowej z tunelem). Dopiero po wyborze wariantu zostanie rozpisany przetarg na dokumentację geotechniczną, który potrwa przynajmniej pół roku. Realnie można więc założyć, że sama procedura przygotowania inwestycji zajmie nawet 4 lata. Kolejnym etapem będzie rozpisanie przetargu na sporządzenie szczegółowego projektu budowlanego i wykonanie na jego podstawie robót budowlanych z ewentualnym wykupem gruntów.

Porównując opisaną wyżej inwestycję do budowy nowej linii kolejowej zwanej popularnie „Podłęże – Piekiełko”, połączonej z modernizacją linii kolejowej Chabówka – Nowy Sącz (obecnie zamkniętej z uwagi na katastrofalny stan infrastruktury), która skróci czas przejazdu z Krakowa do Nowego Sącza do 1 godziny, można stwierdzić, że jest ona bardzo odległą perspektywą. Obecnie inwestycja kolejowa jest już na etapie kończenia aktualizacji studium wykonalności połączonego z wykonaniem dokumentacji geotechnicznej. Prawdopodobnie w tym roku, w ramach dostępnych środków finansowych, możliwe będzie rozpisanie przetargu na wykonanie projektów budowlanych i zarezerwowanie środków na wykup gruntów. To zależy przede wszystkim od decydentów z PKP PLK S.A. oraz woli ministra infrastruktury – Andrzeja Adamczyka.

Reasumując można stwierdzić, że postęp prac przy dokumentacji technicznej jest o wiele bardziej zaawansowany w odniesieniu do budowy linii kolejowej „Podłęże – Piekiełko” niż w przypadku budowy drogowej „Sądeczanki”. Różnica w postępie prac przy obu projektach wynosi około 3,5 – 4 lat. Poza tym, w przeciwieństwie do „Sądeczanki”, linia kolejowa ujęta jest w Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T jako element sieci kompleksowej , a co za tym idzie ma zdecydowanie większe szanse na pozyskanie środków m.in. z funduszy europejskich.

Łukasz Bochniarz
Piotr Manowiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *